Dla ludzi i po ludzku

Dla ludzi i po ludzku

Opublikowany

W poniedziałek z pracownikami, klientami i partnerami świętowaliśmy nasz rebranding i nową siedzibę. To, poza Nowym Rokiem, dodatkowy powód do podsumowań i planów.

Monday obchodzi w tym roku dwunaste urodziny. Z trzyosobowego zespołu (Grzegorz Miller, Anna Karczewska – zawsze będę Wam wdzięczna za radość tworzenia mimo ciężkiej pracy, śmiech do łez i utwierdzenie w przekonaniu, że niemożliwe nie istnieje) siedzącego przy jednym (na szczęście sporym) biurku w podnajmowanym pokoju wyrosła firma, którą jesteśmy dzisiaj. Jestem dumna, że mogę być jej częścią i wdzięczna za niesamowite szczęście do ludzi i projektów.


W zeszłym roku udało nam się dopiąć temat, nad którym pracowaliśmy od dłuższego czasu – połączenie kompetencji PR (z naciskiem na umiejętność tworzenia świetnego kontentu, idealnie dopasowanego do potrzeb ludzi, dla których jest tworzony) z digitalowymi (z dodaniem narzędziowej wiedzy wewnątrz agencji). To był trudny proces, ponieważ zależało nam na możliwie najlepszym wykorzystaniu atutów istniejącego zespołu, znalezieniu osób z zewnątrz z nowym spojrzeniem i umiejętnościami ale pasujących do naszego „ducha”, utrzymaniu kompetencji, które budowaliśmy przez lata i wprowadzeniu nowej wiedzy. Żeby nie było za łatwo, kluczową kwestią było wypracowanie mechanizmów, dzięki którym wszystko to będzie sprawnie funkcjonowało razem, żebyśmy rzeczywiście mogli klientom oferować kompleksowe wsparcie a nie fasadę w postaci kilku niezależnie działających zespołów pracujących pod jednym dachem.

Udało nam się dzięki niesamowitym ludziom. Każdemu życzę takiego zespołu złożonego z silnych, wyrazistych osobowości o ogromnej wiedzy i pasji. Klienci również dają nam szansę realizować projekty, które nas rozwijają, a z partnerami (drodzy dziennikarze oraz influencerzy to o Was)  można konie kraść. Bardzo Wam za to dziękuję – to Wy sprawiacie, że poniedziałki są fajne.

Ludzie nieustannie są w centrum naszych mondayowych myśli. Ci, którzy są u nas zatrudnieni, dla których pracujemy i z którymi realizujemy projekty. Także ci, którzy są odbiorcami prowadzonych przez nas działań. Nie mogłabym sobie więc wymarzyć lepszych czasów dla szeroko pojętej branży związanej z komunikacją, w których człowiek i jego możliwie najprecyzyjniej zdefiniowane potrzeby i oczekiwania są na pierwszym miejscu a umiejętność idealnego dobrania do nich odpowiedniego kontentu – kluczowa. Nie mogę się już doczekać tego, co przyniesie nam wszystkim 2018 rok – rok hipersegmentacji w komunikacji.

Dziękuję za najlepsze 12 lat mojego życia, za Waszą w nim obecność i niecierpliwie czekam na to, co uda nam się wspólnie wypracować w tym roku.  
EWA MITTELSTAEDT, PREZES ZARZĄDU MONDAY

EWA MITTELSTAEDT, PREZES ZARZĄDU MONDAY

Kopiuj tekst

Udostępnij

Konsekwencje zmian na Facebooku. Dla agencji, dla specjalistów, dla marek.

TL;DR: Nie wiadomo. Koszty. Bardziej. I tak. I nie.